Nadal bez zwycięstwa na wiosnę pozostaje piłkarska Polonia Bytom. Jakiś postęp jednak jest, bo zdobyła pierwszy w tej rundzie punkt. 22 lutego na własnym boisku zremisowała z Pogonią Siedlce 1:1.
Mecz bardzo dobrze się rozpoczął dla niebiesko-czerwonych bo już w 2. minucie objęli oni prowadzenie. Na listę strzelców wpisał się Kamil Wojtyra. Bramka dodała naszym animuszu, choć już wcześniej byli oni zdeterminowani, by zgarnąć całą pulę. Polonia stworzyła jeszcze kilka okazji, ale wynik się nie zmienił.
Z czasem prowadzony przy ulewnym deszczu pojedynek się wyrównał, a goście zaczęli coraz bardziej zagrażać bytomskiej bramce. Ich akcje były groźne, ale podopieczni trenera Patryka Czubaka radzili sobie z nimi dobrze. Do czasu. W 73. minucie Karol Podoliński uderzył nie do obrony i zrobiło się 1:1. Do końca nic się już nie zmieniło, musieliśmy się zadowolić jednym punktem. "Szkoda" - to był najczęściej powtarzany przez kibiców wyraz po ostatnim gwizdku sędziego.
Tę rundę bytomska ekipa zaczynała jako wicelider Betclic 1. ligi. Ale to już dawno nieprawda. Teraz Polonia zajmuje 7. miejsce.
W niższych ligach ciągle jeszcze czas sparingów. W minioną sobotę Szombierki Bytom spotkały się z AKS Mikołów. Wygrały 2:1, a bramkarza rywali pokonywał Kamil Moritz. Tego samego dnia radzionkowski Ruch zmierzył się sparingowo z rezerwami chorzowskiego Ruchu. Cidry uległy 1:3. W najbliższy weekend czwartoligowcy rozegrają ostatnie mecze kontrole, bo w pierwszy weekend marca po zimowej przerwie rozpoczynają walkę o ligowe punkty.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz