4 mecze, 3 porażki, 1 remis, 0 zwycięstw - to dotychczasowy bilans piłkarzy Polonii Bytom w rundzie wiosennej. W minioną sobotę nasi znowu nie potrafili wygrać i wrócili bez punktów z Grodziska Mazowieckiego, gdzie ulegli Pogoni 1:2.
Podopieczni trenera Patryka Czubaka zaczęli ten mecz dobrze, bo stworzyli sobie kilka okazji, a jedną z nich wykorzystali. Tomasz Gajda przejął piłkę w narożniku boiska, dośrodkował w pole karne, a tam już czyhał Kamil Wojtyra. Jego uderzenie głową było nie do obrony. Wynik 1:0 dla przyjezdnych utrzymał się do końca pierwszej połowy.
Niestety, z biegiem czasu okazało się, że to tylko miłe złego początki. Gospodarze w pierwszej odsłonie też mieli swoje okazje: już w 1 minucie nasz golkiper Jakub Rajczykowski musiał się mocno wysilić, by obronić strzał z dalszej odległości, a potem w sytuacji sam na sam napastnik Pogoni minimalnie chybił. W drugiej połowie nasz rywal przejął inicjatywę i najpierw wyrównał, a później strzelił zwycięską jak się okazało bramkę. Dwa razy katem dla Rajczykowskiego okazał się Stanisław Gieroba. Bytomianie nie potrafili odpowiedzieć i ulegli 1:2. Do domu wracali smutni, i nie ma się co temu dziwić. Na razie bowiem zdecydowanie nie idzie Polonii.
Teraz pełna mobilizacja, bo w najbliższą niedzielę na boisku przy ulicy Piłkarskiej czekają nas najstarsze derby Górnego Śląska, a więc starcie Polonii z Ruchem Chorzów. Gramy nie tylko o prestiż, ale przede wszystkim o pierwszy komplet punktów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz