5 marca tenisiści stołowi TTS Polonii Bytom mieli podjąć w miechowickiej hali Polonię Wąchock. Rywale jednak się nie stawili. - Otrzymałem maila od drużyny TTcup.com Polonii Wąchock z informacją, że nie przyjedzie na mecz LOTTO Superligi – mówi Michał Napierała, trener-menedżer Polonii Bytom. - W tej sytuacji otrzymaliśmy 3 punkty walkowerem i zaprosiliśmy kibiców do hali. Nasi zawodnicy rozegrali pokazowe pojedynki z zawodnikami Akademii. Jak się okazuje zespół z Wąchocka ma poważne problemy kadrowe i nie pojechał już na drugi mecz z rzędu.
Z kolei w niedzielę, 8 marca Patryk Zatówka, Lubomir Jancarik oraz Tomas Lakatos mają zaplanowany ciekawie się zapowiadający wyjazdowy pojedynek z Energą Manekin Toruń. - Jesteśmy zmobilizowani i zmotywowani, by powalczyć o czwarte zwycięstwo z rzędu - zapowiada Napierała przed wyprawą do miasta Kopernika. O punkty tam z pewnością jednak łatwo nie będzie. Do swojej hali niebiesko-czerwoni pingpongiści wrócą14 marca. Wówczas to derbach Śląska zmierzą się z zajmującym ostatnią pozycję KTS Gliwice.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz