Nie udała się tenisistom stołowym TTS Polonii Bytom wyprawa do Torunia. Gładko ulegli tam zespołowi Energa Manekin 0:3.
Podopieczni trenera Michała Napierały przerwali tym samym serię czterech zwycięstw. Nadzieję na dobry wynik można było mieć tylko w pierwszym pojedynku, w którym przy stole spotkali się zawodnik Polonii Tamas Lakatos oraz Dimitrije Levajac. Nasz pingpongista wygrał dwa pierwsze sety, ale jak się okazało były to tylko miłe złego początki. Trzy kolejne padły bowiem łupem torunianina i Energa objęła prowadzenie 1:0.
Drugi pojedynek rozstrzygnął się szybko, bo Lubomir Jancarik nie miał żadnych szans z Yuki Matsuyamą ulegając mu gładko 0:3. Ta sytuacja powtórzyła się niestety w spotkaniu naszego Patryka Zatówki z Konradem Kulpą. Równie szybkie 0:3 i było po meczu i nadziejach na punkty w Toruniu.
Następne spotkanie Polonia zagra 14 marca, kiedy to w miechowickiej hali podejmie outsidera z Gliwic,. Zwycięstwo będzie obowiązkiem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz