W drugim meczu finałowym Tauron Hokej Ligi Kobiet Polonia Bytom pokonała u siebie Kojotki Naprzód Janów 4:2, ale można by też napisać, że Karolina Późniewska pokonała Kojotki 4:2, bo to ono strzeliła wszystkie gole dla niebiesko-czerwonych. Piętnasty tytuł jest już na wyciągnięcie ręki.
To drugie, rozegrane 22 marca spotkanie okazało się dla naszych trudniejsze od pierwszego. Grające lepiej, niż w sobotę Kojotki wyszły na prowadzenie po uderzeniu Weroniki Huchel. Przed końcem pierwszej tercji Późniewska wyrównała rozpoczynając swój show.W tercji drugiej pokonała bramkarkę przyjezdnych jeszcze dwa razy, a tercji trzeciej zrobiła to czwarty raz i zrobiło się 4:1 dla podopiecznych trenera Andrzeja Secemskiego.
Kojotki walczyły ambitnie do końca i zmniejszyły rozmiary porażki na 2:4. Na więcej nie było je już stać, zresztą dobrze dysponowane bytomianki na więcej im nie pozwoliły. A zagrały w następującym składzie: Hudziak (N. Wójcik); Sfora, Chrapek, Późniewska, Talanda, Tomczok; Gogoc, Patla, Dziwok, Mota, Zięba; Mitukiewicz, P. Wójcik, Stankiewicz, Isztok, Piasecka; Gapińska, Rojek, Gutowska, Firek, Gawandtka.
Tak więc po dwóch pierwszych starciach finałowych Polonia prowadzi 2:0 w serii do trzech zwycięstw. Hokeistki wrócą do walki w sobotę, 28 marca, tym razem w Janowie. Jeśli bytomianki zwyciężą, to zostaną mistrzyniami Polski - po raz piętnasty w ogóle i jedenasty z rzędu. Jeśli, czego nie zakładamy, przegrają, to 29 marca obydwie drużyny spotkają się ponownie. Jeżeli, czego już kompletnie nie zakładamy, uległyby drugi raz, to piąty, decydujący pojedynek odbędzie się w Bytomiu.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz