Przestała płacić raty i zniknęła z przyczepą do świadczenia usług gastronomicznych. Do rozwiązania sprawy wyznaczono bytomskich policjantów. Działania zakończyły się sukcesem, a 37-latka czeka na proces. Grozi jej do 5 lat więzienia.
Skroiła foodtrucka
37-latka prowadziła biznes kulinarny w wynajmowanej przyczepie. Specjalnie przystosowany samochód był wart 73 tysiące złotych. Po czasie, kobieta przestała regulować raty, a zaniepokojony właściciel zauważył, że jego foodtruck zniknął z ustalonej lokalizacji. O całym zajściu - postanowił więc poinformować policję.
Bytomscy policjanci w akcji
Sprawę przydzielono mundurowym z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu. Intensywne działania, funkcjonariusze rozpoczęli z początkiem kwietnia 2026. Wszystko po to, by ustalić miejsce pobytu podejrzanej i zlokalizować przywłaszczony pojazd.
Dzięki zaangażowaniu, policjanci dotarli do kobiety, która przestała płacić za pojazd wart 73 tysiące złotych. 37-latkę udało się złapać 15 kwietnia 2026, podczas wysiadania z autobusu w Chorzowie. Przywłaszczone mienie trafiło już w ręce właściciela, a nieuczciwa mieszkanka Katowic usłyszała zarzuty. Grozi jej do 5 lat pozbawienia wolności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz