Kibice niebiesko-czerwonych są szczęśliwi, bo wreszcie się doczekali. Polonia po raz pierwszy tej wiosny zdobyła komplet punktów pokonując w Opolu Odrę 2:0.
Po jesiennej, wydłużonej o parę kolejek wiosny rundzie bytomski, będący przecież beniaminkiem w Betclic 1. Lidze zespół zajmował rewelacyjne drugie miejsce. Gdyby je obronił do końca, miałby bezpośredni awans do Ekstraklasy. Ale działacze hamowali te nadzieje, twierdząc, że realnie stać nas maksymalnie na szóste-siódme miejsce.
I to chyba była jakaś klątwa, bo od tego momentu bytomianie ani razu nie zwyciężyli i zaledwie cztery razy zremisowali. W efekcie osunęli się na 13. miejsce. W minioną niedzielę wybrali się do Opola na starcie z sąsiadem w tabeli, a więc opolską Odrą. Klub to jak wiadomo zaprzyjaźniony, więc na trybunach panowała doskonała, piknikowa atmosfera, ale na murawie walka szła na całego, bo obydwa zespołu potrzebują punktów
Pierwsza połowa była jednak słaba, niewiele oglądaliśmy sytuacji podbramkowych i ciekawych akcji. Gra ożywiła się dopiero w drugiej odsłonie, a przyjezdni udowodnili, że wychodzą z głębokiego dołka. Najpierw Oliwier Kwiatkowski, a potem Jakub Apolinarski pokonali bramkarza miejscowych. Podopieczni trenera Wojciecha Mazura prowadzili 2:0 i tym razem dali radę obronić ten wynik. Tym samym zainkasowali 3 punkty. Radość zawodników była ogromna. Wyczekiwane i upragnione przełamanie zatem nastąpiło, teraz musi być tylko lepiej.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz