Dwóch przedsiębiorczych mieszkańców Bytomia wpadło na pomysł stosunkowo łatwego (chociaż nielegalnego) zarobku. Niestety, mimo wstępnie udanej akcji - szybko trafili na policyjny celownik.
Kryminalni z komisariatu w Stolarzowicach prędko wytropili dwóch złodziei. Mężczyźni w wieku 34 i 53 lat postanowili nieco dorobić na sprzedaży kradzionych elementów stalowych.
15 maja 2026, swoją akcję zorganizowali na terenie byłej elektrociepłowni w Miechowicach. Ze wstępnych ustaleń wynika, że wynieśli stamtąd złom, którego wartość oszacowano na ponad 3 tysiące złotych.
Poszukiwanie sprawców kradzieży z dawnej elektrociepłowni nie zajęło sporo czasu. Policjantom udało się dotrzeć do podejrzanych mieszkańców Bytomia już następnego dnia, 16 maja 2026. Złodzieje zostali zatrzymani, a noc spędzili w policyjnym areszcie.
Usłyszeli już zarzuty. A zgodnie z przepisami, kto kradzież rzecz o wartości do 800 złotych podlega karze grzywny, aresztu lub ograniczenia wolności. Jednak, gdy skradzione mienie jest warte więcej niż 800 złotych (jak w przypadku metalowych elementów, które zniknęły z miechowickiej elektrociepłowni) sprawa rozpatrywana jest jako przestępstwo, za które może grozić nawet do 5 lat pozbawienia wolności.
O losie dwóch mieszkańców Bytomia zdecyduje sąd.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz