Strażacy mieli sporo roboty w minioną niedzielę. Musieli uwolnić potrzebująca pomocy mieszkankę Radzionkowa oraz ugasić samochód płonący w Miechowicach.
Zgłoszenie z Radzionkowa, a konkretnie z ulicy Śródmiejskiej odebrali strażacy w jednostki w Tarnowskich Górach. Z relacji sąsiadów wynikało, że samotnie mieszkająca starsza kobieta rozpaczliwie woła o pomoc, a drzwi usytuowanego na parterze mieszkania są zamknięte. Na miejsce prócz strażaków natychmiast wysłano także policjantów oraz ratowników medycznych.
Okazało się, że do środka można wejść przez szczęśliwie uchylone okno w kuchni. W łazience na podłodze przedstawiciele interweniujących służb znaleźli 73-latkę. Pierwsze podejrzenie kazało uważać, że zatruła się ona tlenkiem węgla, jednakże przeprowadzone szybko pomiary nie potwierdziły tej hipotezy. Radzionkowiankę przewieziono do szpitala i tam otrzymała ona specjalistyczną pomoc medyczną.
Z kolei strażacy-ochotnicy z jednostki w Górnikach tego samego dnia zostali zadysponowani do pożaru samochodu osobowego. Do bardzo niebezpiecznego zdarzenia doszło na miechowickiej ulicy Nickla. Po podaniu jednego prądu wody ogień udało się szybko ugasić, jednocześnie zabezpieczono wyciek paliwa. Poszkodowanych na szczęście nie było.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz