19 czerwca w Operze Śląskiej odbędzie się premiera "Króla Rogera" Karola Szymanowskiego.
Mało osób zapewne zdaje sobie sprawę, że najpopularniejszą w świecie operą skomponowaną przez Polaka jest "Król Roger" Karola Szymanowskiego. Będziemy mogli tego dzieła wysłuchać i - mimo wszystko zobaczyć - na scenie Opery Śląskiej.
Akcja "Strasznego dworu" Moniuszki rozgrywa się w szlacheckiej siedzibie, akcja "Halki" wśród rodzimych górali, natomiast historia "Króla Rogera" dzieje się na Sycylii. Ale nie to sprawia, że właśnie "Król Roger" jest tak ceniony na świecie. Chodzi o to, że dzieło Szymanowskiego to już opera współczesna - kompozytor świadomie "opiłował" libretto z warstwy dramaturgicznej, aby jak najwięcej wyrazić muzyką.
W 100. rocznicę
Bytomską premierę "Króla Rogera" zaplanowano piątek 19 czerwca - dokładnie w setną rocznicę prapremiery, która odbyła się 19 czerwca 1926 roku w Teatrze Wielkim w Warszawie. W Operze Śląskiej usłyszymy wersję koncertową, czyli bez teatralnej oprawy. Byli tacy, którzy twierdzili, że to z powodu niedoborów finansowych. - Nic z tych rzeczy, po prostu Opera Śląska jest za mała na taką inscenizację - mówi dyrektor Łukasz Goik. - Orkiestra jest na scenie, bo nie mieści się w orkiestronie, chór na drugim balkonie, a chór dziecięcy w loży na pierwszym balkonie.
Orkiestra zagra w składzie 65 muzyków, w tym dwie harfy. Usadzenie jej na scenie to nie tylko więcej miejsca do pracy, ale również lepsza akustyka. Podobnie chór śpiewający z balkonu (do widzów śpiew dochodzi z góry) to także świetny efekt akustyczny. A jako się rzekło - w "Królu Rogerze" nie akcja jest najważniejsza, a muzyka. Poza tym, wbrew pozorom, spektakl będzie można również oglądać , bo widok grającej orkiestry to jakaś forma widowiska plastycznego. Poza tym w tle wyświetlane będą projekcje wideo przygotowane przez Lecha Majewskiego - autora oprawy plastycznej. To znany reżyser filmowy (m.in. "Angelus", "Młyn i krzyż") od dawna "zaprzyjaźniony" z Operą Śląską - na jej scenie wystawił swoją autorską operę "Pokój saren".
Świetni soliści
- Trzeba się skupić przede wszystkim na muzyce - mówił dyrektor Opery Śląskiej Łukasz Goik w czasie poprzedzającej premierę konferencji prasowej. - Na muzyce i wspaniałych głosach, które mamy. Niektórzy z naszych solistów wykonywali już te partie na światowych scenach.
Oczywiście solistom wcale nie będzie łatwiej. - Śpiewanie wersji koncertowej jest trudniejsze - mówiła Rusłana Kowal, która partię Roksany, żony Rogera śpiewała już trzykrotnie: w Filharmonii Berlińskiej, w Teatrze Wielkim - Operze Narodowej w Warszawie i w Teatrze Wielkim w Poznaniu. - W wersji scenicznej reżyser nas "ustawia" i prowadzi, w wersji koncertowej wszystkie emocje śpiewak musi oddać własnym głosem.
W bytomskim wykonaniu "Króla Rogera" wystąpią najlepsi. Partię tytułową zaśpiewa światowej sławy baryton Andrzej Dobber, który wykonywał ją już m.in. w La Monnaie w Brukseli, podczas Edinburgh International Festival oraz w Petersburgu. Partię Pasterza powierzono Andrzejowi Lampertowi, który właśnie za jej wykonanie uzyskał już Austriacką Teatralną Nagrodę Muzyczną Musiktheaterpreis. Jako Roksana wystąpi debiutująca w tej partii wschodząca gwiazda Gabriela Legun oraz wspomniana Rusłana Kowal.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz