Zamknij

Mędrcy świata przybyli do... Bytomia

Tomasz Nowak Tomasz Nowak 18:37, 06.01.2026
Skomentuj Trzej Królowie przybyli na koniach Trzej Królowie przybyli na koniach

Ponad tysiąc osób ze złotymi koronami na głowach przeszło ulicami naszego miasta w tradycyjnym Orszaku Trzech Króli. Z Rozbarku nie bacząc na mróz dotarli oni do Śródmieścia, wspólnie kolędując i radując się z narodzenia Jezusa. 

6 stycznia zgodnie z długą już tradycją świętujemy uroczystość Objawienia Pańskiego potocznie nazywaną Świętem Trzech Króli. W tym roku za jej przygotowanie odpowiadali senator Halina Bieda, Bytomski Klub Samorządowy, Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. F. Chopina, Bytomskie Centrum Kultury oraz Miechowickie Stowarzyszenie Muzyczno-Kulturalne Górnicza Orkiestra Dęta Bytom, a także parafie bytomskich dekanatów. Wydarzeniu patronowali biskup gliwicki oraz prezydent Bytomia.

Trzej Królowie na przedzie

Wszystko rozpoczęło się na placu przed rozbarskim kościołem św. Jacka. Właśnie tam zgromadzili się wierni z wielu bytomskich parafii oraz ich kapelani, tam też rozdawano korony i śpiewniki kolędowe. W przeszłości uczestnicy wydarzenia docierali na Rynek podzieleni na trzy różnokolorowe grupy i dopiero tak się spotykali. Tym razem wszyscy od początku szli razem, a prowadzili ich trzej królowie ubrani we wschodnie stroje i jadący na koniach, a więc Kacper, Melchior i Baltazar. 

Ogromny tłum cały czas śpiewając dotarł na Rynek, na którego środku ustawiono wielką scenę. Na niej zaś ustawił się chór męski, obok niego znalazło się miejsce dla Maryi, Józefa i małego Jezusa. Byli też pastuszkowie trzymający kolorową, kręcącą się gwiazdę betlejemską. Odprawiono nieszpory, zebrani wspólnie odśpiewali kolędy, grała górnicza orkiestra dęta. 

Wspaniałe przeżycie

 W Orszaku jak zwykle brały udział całe rodziny, nie brakowało także tych z dziećmi w wózkach: - Przychodzimy wszyscy razem od czterech lat, najpierw z jednym dzieckiem, a teraz już z dwójką - mówił młody mężczyzna. - Temperatura jest wprawdzie minusowa, ale w ogóle tego nie czuć, bo rozgrzewamy się śpiewaniem, a dzieci są bardzo przejęte. Starsza córka sama sobie zrobiła koronę.

Z kolei kobieta pchająca wózek komentowała: - Przez kilka lat oglądałam Orszaki Trzech Króli w telewizji i marzyłam, by kiedyś wraz z całą rodziną wziąć w takim udział. No i dzisiaj jesteśmy, wspólnie cieszymy się z narodzin naszego Pana. Przeżycie jest wspaniałe, a ilość ludzi niesamowita.      

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%