Zamknij

Z rozmachem świętują 700-lecie istnienia

Tomasz Nowak Tomasz Nowak 17:16, 13.01.2026
Skomentuj

Radzionków swe prawa miejskie po raz pierwszy uzyskał dopiero w roku 1951, ale mamy całkowitą pewność, że osada o tej nazwie istniała już na początku XIV wieku. Daje ją krótka pisemna wzmianka o Radzionkowie zawarta w dokumentach watykańskich. W tym roku przypada siedemsetna rocznica jej ukazania się. Miasto zamierza okazale uczcić tę okazałą rocznicę.  

Owa wzmianka znalazła się w pochodzącym z roku 1326 dokumencie kościelnym. Chodzi o informację o tym, że noszący imię Henryk proboszcz radzionkowskiej parafii nie płaci świętopietrza, a więc historycznej daniny uiszczanej przez średniowieczne państwa chrześcijańskie na rzecz papiestwa. Pobierano ją każdego roku od poszczególnych parafii i przekazywano do Watykanu. Sprawa była poważna, bo świętopietrze symbolizowało uznanie zwierzchnictwa Stolicy Apostolskiej. 

Co najważniejsze we wzmiance jest mowa o tym, że farorzowi Henrykowi nie po raz pierwszy zdarzyło się nie wywiązać z obowiązku, ale nie zrobił tego nigdy dotąd. A z tego z kolei jasno wynika, że osada o nazwie Radzionków musiała powstać wcześniej, niż w roku 1326. A kiedy dokładnie? Historycy ostrożnie mówią o początku wieku XIV.

Wzmianka chluby nie przynosi

Skąd takie przypuszczenie? Ano stąd, że w innym, wydanym w roku 1277 dokumencie papieskim jest z kolei mowa o osadzie Orzech położonej w bezpośrednim sąsiedztwie Radzionkowa. Została ona przyłączona do erygowanej 4 października 1277 roku parafii w Brzozowicach-Kamieniu (dziś to dzielnica Piekar Śląskich). Skoro zatem Orzech połączono z oddalonym Kamieniem, a nie z bliskim mu Radzionkowem, to oznacza, że ten ostatni jeszcze wtedy nie powstał. Notabene, wiele lat potem mieszkańcy Orzecha, który jeszcze nie miał swojego kościoła należeli właśnie do radzionkowskiej parafii pod wezwaniem Świętego Wojciecha - patrona Radzionkowa. 

    Ta pierwsza oficjalna wzmianka jest dla radzionkowskiej tożsamości bardzo ważna, choć przecież chluby raczej nie przynosiła (złośliwi podobno mówią, że niechęć do płacenia należności pozostała radzionkowianom po dziś dzień, a co najciekawsze usłyszeliśmy tę opinię od nich samych). Na jej podstawie można bowiem śmiało twierdzić, że Radzionków kończy w tym roku 700 lat (choć pewnie, co dowiedliśmy, jest przynajmniej kilkanaście lat starszy). Władze miasta już dawno zapowiadały huczne uczczenie okazałego jubileuszu i dobrze się do tego przygotowały.

Dumny burmistrz

Zaczęto od pozyskania wspomnianego dokumentu. Radzionkowski Urząd Miasta zwrócił się do Stolicy Apostolskiej wskazując nawet dokładnie, gdzie należy szukać, a ta zadośćuczyniła tej prośbie. Kopia dokumentu z roku 1326 została z Watykanu wysłana do Radzionkowa. Oprawiony w ramkę papier burmistrz dumnie prezentował podczas niedawnego, zorganizowanego w Centrum Kultury Karolinka Koncertu Noworocznego. Impreza odbyła się po raz 23. ale tym razem miała wyjątkowy przebieg, bo inaugurowała jubileuszowe, rozłożone na cały rok obchody.  

Podczas koncertu wystąpili artyści Filharmonii Śląskiej pod batutą Leszka Sojki. Publiczność miała okazję usłyszeć utwory takich mistrzów, jak Mozart i Strauss. Ale najważniejsza tego dnia była zagrana publicznie po raz pierwszy „Suita hejnałowa” oparta na linii melodycznej radzionkowskiego hejnału, który każdego dnia punktualnie o godz. 14 wybrzmiewa z Ratusza. Utwór specjalnie na rocznicę skomponował Adam Wesołowski, dyrektor katowickiej Filharmonii Śląskiej. On też notabene jest autorem wspomnianego hejnału wykorzystującego charakterystyczne motywy pieśni „Na cześć Wojciecha", wykonywanej tylko i wyłącznie na terenie radzionkowskiej parafii i to od niepamiętnych czasów. 

Tapety na telefon

Uczestnicy przywołanego koncertu będą mieli atrakcyjną pamiątkę na całe życie, bo rozdano im znaczki z logotypami 700-lecia. Zaprojektował je pochodzący z Radzionkowa prof. Tomasz Kipka, adiunkt w Katedrze Projektowania Graficznego Instytutu Sztuki Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Co warte podkreślenia krój zastosowanego przez niego pisma nawiązuje do oryginalnego zapisu nazwy "Radzionków" zachowanej w archiwach watykańskich. Przypomnijmy, że ten artysta grafik ma już na koncie między innymi stworzenie logo Radzionkowa.  

Takich jubileuszowych ciekawostek i gadżetów jest i będzie jeszcze więcej. Z internetowej strony miasta można bowiem ściągnąć tapety na pulpit telefonu, komputera i innych urządzeń mobilnych. Nowe grafiki będą się tam ukazywały przez cały rok na początku każdego miesiąca. Włodarze zachęcają mieszkańców, ale nie tylko ich, by w ten sposób wspólnie identyfikowali się z wielkim wydarzeniem. Tapety są dostępne w różnych rozdzielczościach, a ich autorem jest Furgający Pieron.  

Będzie uroczysta sesja

Gotowy jest też plan całorocznego świętowania. Jesienią na przykład czeka nas uroczysta sesja radzionkowskiej Rady Miasta.  Przewidziano poza tym naukową sesję historyczną, a szczególną oprawę zyskają odbywające się tradycyjnie w czerwcu Dni Radzionkowa. Tym razem mieszkańcy mają się bawić nie przez dwa, ale przez trzy dni, a zestaw zaproszonych artystów powinien robić wrażenie.   

Dwie rocznice 

Tak naprawdę w tym roku Radzionków ma dwie niezwykle ważne rocznice do świętowania. Ta druga to 75 lat od pierwszego uzyskania praw miejskich. Stało się to 8 sierpnia 1951 roku. Ale statusem miasta radzionkowianie cieszyli się tylko przez 24 lata, bo gierkowska reforma administracyjna z roku 1975 sprowadziła ich do roli dzielnicy Bytomia. Nigdy się z tym faktem nie pogodzono, a kiedy po upadku PRL odrodził się samorząd, radzionkowianie momentalnie zaczęli zabiegać o restytucję praw miejskich. Osiągnięcie celu zajęło im sporo czasu, bo ani Bytom, ani przepisy nie pomagały, lecz oni byli zdeterminowani i konsekwentni. Po raz drugi Radzionków stal się miastem 1 stycznia 1998 roku, ale inicjatorzy pójścia na swoje musieli zaakceptować fakt, iż dojdzie do okrojenia pierwotnych granic. W Bytomiu zostały bowiem historycznie należące do Radzionkowa dzielnice Stroszek, Sójcze Wzgórze i Vitor. Początkowo w Radzionkowie oficjalnie mówiono, że to rozwiązanie tymczasowe i Bytom jedynie czasowo zarządza radzionkowską ziemią, ale dziś już nikt tego tematu nie porusza, a mieszkańcy wspomnianych części Bytomia aspiracji do zmiany granic nie zgłaszają.   

Z flagą na dachu Afryki

Uczcić 700-lecie pierwszej wzmianki o Radzionkowie można na różne sposoby. Dowiódł tego związany z tym miastem Marcin, który wspiął się na najwyższy szczyt Afryki, a więc mierzące 5 895 metrów Kilimandżaro. Na wyprawę wspinacz zabrał flagę Radzionkowa i dumnie rozpostarł ją na Dachu Afryki. 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%