My nasze miasto gorąco kochamy i chcemy, by wszyscy lubili je też… Żeby nasz Bytom był sławny i znany, by każdy zobaczył, jak pięknie tu jest! Tak rozpoczyna się pierwsza w powojennych dziejach naszego miasta piosenka o Bytomiu. Przyjedź choć raz do Bytomia - ma już 65 lat.
Jest rok 1961. W 28 numerze Życia Bytomskiego, opublikowana zostaje… piosenka o Bytomiu. Jest pięciolinia, zapis nutowy i oczywiście słowa. Do tego krótki tekst:
Mamy więc nareszcie własną piosenkę o naszym mieście, naszym srebrnym miasteczku - Bytomiu. Życie Bytomskie zwróciło się do znanej nie tylko na Śląsku autorki tekstów piosenkarskich p. Anny Jakowskiej i poprosiło ją, aby zechciała, po pierwsze - zapoznać się dobrze z Bytomiem; po drugie - zrozumieć, że Bytom wcale nie jest taki brzydki, za jaki go niektórzy uważają; po trzecie - napisać piosenkę o naszym mieście. Wszystkie trzy prośby nasze zostały spełnione. Tekst został napisany - macie go przed sobą. Następnie zwróciliśmy się do p. Andrzeja Lesińskiego, muzyka, kompozytora, pianisty i autora tekstów muzycznych do wielu piosenek, a jednocześnie kierownika działu muzycznego Polskiego Radia w Katowicach i poprosiliśmy go, aby zechciał po pierwsze - oderwać się na kilka chwil od swojej codziennej pracy; po drugie - zastanowić się nad naszym zamówieniem; po trzecie - napisać muzykę do słów Jakowskiej. Wszystkie trzy prośby zostały spełnione. Piosenka jest gotowa. Nazywa się PRZYJEDŹ CHOĆ RAZ DO BYTOMIA. Skaperował piosenkę do swojego repertuaru znany piosenkarz Włodzimierz Rylski (Telewizja Katowice), którego w towarzystwie Anny Jakowskiej widzimy na zdjęciu w chwili, gdy uczy się tekstu, Stanisława Lesińskiego widzimy przy fortepianie. Tak więc, w lipcu 1961 roku narodziła się pierwsza po 16 latach niepodległości piosenka o Bytomiu. Czy jest dobra - osądźcie sami. Nam się podoba.
My nasze miasto gorąco kochamy
I chcemy, by wszyscy lubili je też…
Żeby nasz Bytom był sławny i znany
By każdy zobaczył, jak pięknie tu jest!…
Więc przyjedź choć raz do Bytomia!
A będziesz chciał wracać tu wciąż!
Na pewno się o tym przekonasz,
Że przykro będzie odjeżdżać ci stąd.
Lecz jest fontanna na Rynku
W jej stronę swe kroki zwróć.
Gdy wrzucisz w nią kilka grosików,
Niedługo powrócisz tu znów!
Zwiedzisz muzeum, obejrzysz operę,
Na stadion kibiców powiedzie cię tłum.
Pójdziesz na basen w słoneczną niedzielę
Lub Miejskiej Dąbrowy orzeźwi cię chłód.
Więc przyjedź choć raz do Bytomia!
A będziesz chciał wracać tu wciąż!
Na pewno się o tym przekonasz,
Że przykro będzie odjeżdżać ci stąd.
Lecz jest fontanna na Rynku
W jej stronę swe kroki zwróć.
Gdy wrzucisz w nią kilka grosików,
Niedługo powrócisz tu znów!
Wyjedziesz za miasto na spacer niewielki
Gdzie ciągnął się sznury kopalni i hut
Zygmunt i Bobrek, Dymitrow, Szombierki -
urzeknie cie niebo czerwone od łun!
Więc przyjedź choć raz do Bytomia!
A będziesz chciał wracać tu wciąż!
Na pewno się o tym przekonasz,
Że przykro będzie odjeżdżać ci stąd.
Lecz jest fontanna na Rynku
W jej stronę swe kroki zwróć.
Gdy wrzucisz w nią kilka grosików,
Niedługo powrócisz tu znów!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz