Zagłębie Sosnowiec będzie przeciwnikiem hokejowej Polonii Bytom w pierwszej rundzie play-off. Rywale sami nas wybrali, bo liczą na to, że sobie łatwo poradzą. Trzeba im pokazać, jak bardzo się mylą.
W minioną niedzielę zakończyła się runda zasadnicza w THL. Niebiesko-czerwoni finiszowali z rozmachem, bo po świetnym meczu pokonali u siebie Unię Oświęcim 7:4 (2:0, 2:2, 3:2). Już w pierwszej minucie bramkarza gości oszukał celnym strzałem Pavel Padakin, a Miro Lehtimaki na koniec tercji podwyższył na 2:0 dla naszych. Potem było 2:1 i 3:1 po trafieniu Jakuba Musioła i nawet 4:1 po golu Radosława Sawickiego.
Z czasem oświęcimianie zredukowali naszą przewagę do 4:3, Ale później Sebastian Wicher podwyższył na 5:3, Dominik Jarosz na 6:3, a zaliczający dublet Pavel Padakin na 7:3. Unia odpowiedziała już tylko raz z rzutu karnego. Publiczność oszalała ze szczęścia, bo nasi grali widowiskowo i cały czas ostro parli do przodu.
Numery na kaskach
Mecz toczył się pod hasłem #RzućDepresjęNaBandę. Po jego zakończeniu zawodnicy zrobili sobie zdjęcie z kibicami i banerem informującym o całej akcji. Wystąpili też w kasakach, na których umieszczono specjalne numery telefonów.
Tak więc rundę zasadniczą beniaminek z Bytomia zakończył na 7. pozycji kompletując 53 punkty. Teraz czas na walkę o wszystko, a więc fazę play-off. W tym sezonie kluby z pierwszej trójki postanowiły skorzystać z przepisu obowiązującego od kilku lat, który pozwala im na wybranie sobie rywala. Pierwszy wybierał zwycięzca sezonu zasadniczego, a więc GKS Katowice. Zagra on z Cracovią. Drugie w tabeli Zagłębie wskazało na Polonię. Co ciekawe, gdyby obowiązywały stare zasady, czyli według drabinki grają zespół numer 1. z 8., 2. z 7. itd też zmierzylibyśmy się z sosnowieckim Zagłębiem. W pozostałych parach GKS Tychy zmierzy się z JKH Jastrzębie, a Energa Toruń z Unią.
Do czterech zwycięstw
Rywalizacja będzie prowadzona do czterech zwycięstw. Pierwsze starcie już w najbliższą sobotę, 28 lutego w Sosnowcu, Drugie także tam, 1 marca. 4 i 5 marca Polonia i Zagłębie będą walczyć w Bytomiu, Jeśli te pojedynki nie wyłonią triumfatora, to potem na przemian rywalizacja ma się przenosić z miasta do miasta, poczynając od Sosnowca, aż ktoś wygra cztery razy.
Zagłębie wybrało nas kierując się logiką. Wygrało z nami wszystkie starcia poza jednym, tym ostatnim mającym miejsce na Lodowisku im. Braci Nikodemowiczów, kiedy to niebiesko-czerwoni triumfowali po karnych. Statystyka statystyką, ale play-off rządzi się swoimi prawami. I podopieczni trenera Andreia Gusova mogą to potwierdzić eliminując wyżej notowanego przeciwnika. Co też daj Boże.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz