Malarz i rzeźbiarz Czesław Nowakowski został patronem SqArt Gallery przy ulicy Wrocławskiej. Stało się to podczas ceremonii zorganizowanej w miniony piątek. Uświetnił ją wernisaż interesujących prac bytomskiej artystki Veroniq Zafon.
Ulokowana w budynku dawnych Zakładów Odzieżowych Bytom, prowadzona przez Olgierda Lizonia SqArt Gallery od momentu powstania działa bardzo aktywnie i stale przyciąga miłośników sztuki. Co rusz organizowane są tam wystawy ciekawych, często oryginalnych twórców pochodzących nie tylko z naszego miasta i regionu. Bywalcy galerii z uznaniem podkreślają, że to miejsce bardzo umiejętnie łączące w sobie przemysłową przeszłość naszego miasta z jego teraźniejszością i przyszłością oraz co więcej z wrażliwością na sztukę. Symbolicznie podkreśla to przepiękna zachowana mozaika ukazująca serce z igłą.
Obrazy, kolaże, metaloplastyka
Od zeszłego piątku galeria ma patrona. Decydując się na niego chciano podkreślić znaczenie galerii jako miejsca ważnego dla sztuki oraz przede wszystkim osób ją tworzących. Wybór padł na Czesława Nowakowskiego. Artysta ten urodził się w roku 1965 w Lublińcu. Ukończył częstochowską Akademię Sztuk Pięknych im. Jana Długosza na wydziałach Malarstwa Sztalugowego oraz Edukacji Artystycznej.
Poza tym Nowakowski mógł się pochwalić licencjatem w zakresie grafiki komputerowej. Był malarzem i rzeźbiarzem łączącym w swej twórczości bogactwo form, materiałów i inspiracji płynących zarówno z natury, jak i z przemysłowego otoczenia Śląska. Uznawano go za mistrza renowacji starych mebli, realizował się poza tym tworząc kolaże, a także metaloplastykę.
Zapis obserwacji formy
O tym, jak dobre są prace Nowakowskiego można się by o przekonać ma miejscu, bo urządzono ich prezentację. Tej wystawie towarzyszyła ekspozycja twórczości znanej, często nagradzanej bytomskiej artystki Veroniq Zafon, a więc Weroniki Drozd-Bocewicz. Pokazała ona prace stworzone na przestrzeni kilku lat i będące swego rodzaju zapisem uważnej obserwacji formy, ruchu, światła oraz cienia.
To przede wszystkim cykle czarno-białych fotografii baletnic i aktów - od Materia nieZŁOMnie piękna, przez World in Point Shoes, po Akt i Taniec. Zafon nie tworzyła ich z myślą o jednej przestrzeni ani jednym momencie, ale zestawione razem w jednej galerii ujawniły one mimo wszystko wspólny rytm, a do tego wewnętrzną ciągłość, pozwalając spojrzeć na drogę twórczą artystki z perspektywy czasu.
Zaproszenie do dialogu
Wystawa nosząca tytuł „Pointe&Mirror” wpisuje się w czas refleksji i powrotu do obrazów oraz doświadczeń, by spojrzeć na nie z nowej perspektywy. Obie ekspozycje stają się zaproszeniem do dialogu między dziełem a widzem — do zatrzymania się, spojrzenia w obraz i we własne odbicie, by dostrzec nie tylko to, co było, lecz także to, co dopiero się otwiera. Ekspozycję można zwiedzać do 23 marca. Wstęp na nią jest wolny.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz