Wiadomości

Zamknij

Niedźwiadki zdeklasowane, czyli Wojciech Leszczyński show

Tomasz Nowak Tomasz Nowak 15:38, 26.03.2026
Skomentuj Niedźwiadki zdeklasowane, czyli Wojciech Leszczyński show Wojciech Leszczyński (z lewej) zagrał jak z nut

Ostatni w sezonie zasadniczym domowy mecz koszykarzy bytomskiej Polonii najlepiej opisywać podając różnego rodzaju liczby, bo one idealnie pokazują to, co się w minioną środę stało w hali Na skarpie.  

A działy się w tym zaległym spotkaniu rzeczy po prostu nieprawdopodobne. Zacznijmy od najważniejszego: będący zdecydowanym liderem w tabeli 2. Ligi niebiesko-czerwoni ograli Niedźwiadki Przemyśl 158:45. Tak, nie ma tu żadnej pomyłki. Nasi rzucili ponad trzy razy tyle punktów, co goście i w sumie 113 więcej od nich. Rezultaty poszczególnych kwart też robią ogromne wrażenie: (41:12, 35:12, 42:10, 40:11). Takie coś można podsumować jedynie stwierdzeniami w rodzaju: deklasacja, egzekucja, totalna demolka, wielki pogrom. 

Rekord życiowy

Idźmy dalej. Pojedynek był indywidualnym popisem Wojciecha Leszczyńskiego, który zdobył 56 punktów, a więc więcej, niż cała drużyna z Przemyśla. Wchodziło mu prawie wszystko, a im dalej w mecz, tym był bardziej skuteczny i nie do zatrzymania. Samych trójek zaliczył aż 6, ale i tak to nie jest jego rekord, bo kiedyś miał 7. Jednakże takiej zdobyczy punktowej w jedynym meczu dotychczas nie odnotował. Czy można się dziwić, że po ostatniej syrenie wiwatujący na cześć bytomskich koszykarzy kibice w kierunku Leszczyńskiego skandowali głośno "MVP, MVP?". No, nie można. 

Osiągi pozostałych podopiecznych trenera Mariusza Bacika też robią wielkie wrażenie: Giżyński 21 (1x3), Zub 15 (4x3), Respondek 12, Cisowski 11 (2x3), Dawdo 11, Balaban 10 (1x3), Wąsowicz 9, Siwik 9 (1x3), Ufniak 4, Klonowski.

Nie zapeszać! 

Czy można się dziwić, że już teraz wiadomo, że tak grająca Polonia wygra swoją grupę po sezonie zasadniczym? No, nie można. I stanie się to niezależnie od wyniku ostatniego spotkania, które odbędzie się w najbliższą sobotę, kiedy to naszych czeka wyjazd do Jarosławia. I czy można wątpić, że i tam wygramy? No, nie można.  

Do play-off przystępujemy zresztą jak zwykle w ostatnich latach z pierwszej pozycji. I niech nikt nawet nie waży się zapeszać i mówić, że potem znowu pójdzie coś nie tak. Bo nie pójdzie i tym razem wywalczymy awans. Co należało udowodnić.  

 

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%