Ostatni w sezonie zasadniczym domowy mecz koszykarzy bytomskiej Polonii najlepiej opisywać podając różnego rodzaju liczby, bo one idealnie pokazują to, co się w minioną środę stało w hali Na skarpie.
A działy się w tym zaległym spotkaniu rzeczy po prostu nieprawdopodobne. Zacznijmy od najważniejszego: będący zdecydowanym liderem w tabeli 2. Ligi niebiesko-czerwoni ograli Niedźwiadki Przemyśl 158:45. Tak, nie ma tu żadnej pomyłki. Nasi rzucili ponad trzy razy tyle punktów, co goście i w sumie 113 więcej od nich. Rezultaty poszczególnych kwart też robią ogromne wrażenie: (41:12, 35:12, 42:10, 40:11). Takie coś można podsumować jedynie stwierdzeniami w rodzaju: deklasacja, egzekucja, totalna demolka, wielki pogrom.
Rekord życiowy
Idźmy dalej. Pojedynek był indywidualnym popisem Wojciecha Leszczyńskiego, który zdobył 56 punktów, a więc więcej, niż cała drużyna z Przemyśla. Wchodziło mu prawie wszystko, a im dalej w mecz, tym był bardziej skuteczny i nie do zatrzymania. Samych trójek zaliczył aż 6, ale i tak to nie jest jego rekord, bo kiedyś miał 7. Jednakże takiej zdobyczy punktowej w jedynym meczu dotychczas nie odnotował. Czy można się dziwić, że po ostatniej syrenie wiwatujący na cześć bytomskich koszykarzy kibice w kierunku Leszczyńskiego skandowali głośno "MVP, MVP?". No, nie można.
Osiągi pozostałych podopiecznych trenera Mariusza Bacika też robią wielkie wrażenie: Giżyński 21 (1x3), Zub 15 (4x3), Respondek 12, Cisowski 11 (2x3), Dawdo 11, Balaban 10 (1x3), Wąsowicz 9, Siwik 9 (1x3), Ufniak 4, Klonowski.
Nie zapeszać!
Czy można się dziwić, że już teraz wiadomo, że tak grająca Polonia wygra swoją grupę po sezonie zasadniczym? No, nie można. I stanie się to niezależnie od wyniku ostatniego spotkania, które odbędzie się w najbliższą sobotę, kiedy to naszych czeka wyjazd do Jarosławia. I czy można wątpić, że i tam wygramy? No, nie można.
Do play-off przystępujemy zresztą jak zwykle w ostatnich latach z pierwszej pozycji. I niech nikt nawet nie waży się zapeszać i mówić, że potem znowu pójdzie coś nie tak. Bo nie pójdzie i tym razem wywalczymy awans. Co należało udowodnić.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz