Piłkarze bytomskiej Polonii odnieśli drugie z rzędu zwycięstwo w Betclic 1. Lidze, a pierwsze wiosną na własnym boisku. 4 maja pokonali 3:2 swą imienniczkę z Warszawy. Kosztowało ich to bardzo dużo.
Ten pojedynek zapowiadał się jako bardzo interesujący, bo my szukamy punktów, by poprawić kiepski bilans ostatnich miesięcy, a ekipa ze stolicy wciąż liczy się w walce o miejsce w barażach. Pierwsze minuty należały do podopiecznych trenera Wojciecha Mroza. Ich szybkie ataki dały na rzut karmy już w 9 minucie. Początkowo do jego wykonania przymierzał się Kamil Wojtyra, ale ostatecznie do piłki podszedł Grzegorz Szymusik i uderzył nie do obrony.
Obawy kibiców
Goście na poważnie zagrozili naszej bramce dopiero w 30 minucie, kiedy to dotąd nudzący się Wojciech Banasik piękną paradą odbił piłkę po groźnym strzale. W 41. minucie było już 2:0 dla bytomian. Wojtyra z bliska wykończył kolejną ciekawą akcję całego zespołu. Niestety, na sekundy przed końcem pierwszej połowy Czarne Koszule złapały kontakt wbijając nam gola.
W minucie 56. nasi zagapili się po centrze w pole karne i mieliśmy remis po 2. Co bardziej pesymistycznie nastawieni kibice Niebiesko-Czerwonych zaczęli się obawiać, że zaraz powtórzy się koszmar ze starcia z Wieczystą Kraków, w którym nasze prowadzenie 2:0 zamieniło się w wynik 2:4. Te obawy stały się bardziej uzasadnione, kiedy kilka minut później po następnej wrzutce napastnik drużyny ze stolicy trafił w poprzeczkę, a poprawka przeszła minimalnie obok słupka.
Koniec złej serii
Na szczęście dramat się nie powtórzył. Miejscowi naciskali, byli ambitni i bardzo chcieli zgarnąć komplet punktów. I to się im udało. Wprowadzony na boisko Lucjan Zieliński technicznym strzałem pokonał golkipera przyjezdnych. Na trybunach zapanowała euforia. Stołeczni rzucili się do ponownego odrabiana strat, na naszym polu karnym raz za razem się kotłowało, ale dowieźliśmy wygraną do końca. To chyba koniec tej złej wiosennej serii.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz