Zmarł doktor Krzysztof Szczechowski - renomowany chirurg, lekarz który kochał kulturę.
Krzysztof Szczechowski był Bytomianinem z krwi i kości. Tutaj się urodził, ukończył szkołę średnią, przez wiele lat mieszkał i pracował.
Jego ojciec był lekarzem w Łagiewnikach - po polskiej stronie międzywojennej granicy. W ślady ojca poszło obaj jego synowie - Lech został neurologiem, a Krzysztof chirurgiem, specjalistą chirurgii ogólnej, naczyniowej i transplantacyjnej. Pracował w bytomskich klinikach - najpierw "u Skrzypka" w szpitalu przy ul. Batorego, potem w Szpitalu Górniczym. Pod koniec życia - w klinice w Katowicach.
Ale był nie tylko lekarzem. Kochał kulturę, angażował się w nią i inicjował działalność kulturalną. Ukończył IV Liceum im. Bolesława Chrobrego. W czasie studiów, w latach 60. brał udział w życiu kulturalnym i literackim, najpierw był członkiem działającego w Bytomiu nieformalnego Klubu Artystów Anarchistów. Potem działał w Klubie Pyrlik.
Do działań kulturalnych wrócił pod koniec lat 80. XX wieku. Wtedy założył nieformalny, dyskusyjny Klub Wolnego Słowa Bez Ram, którego członkowie spotykali się w Szpitalu Górniczym. Przychodzili i dawni "pyrlikowcy" i przedstawiciele młodej inteligencji. Z jego inicjatywy powstała wówczas w Szpitalu Górniczym galeria sztuki. Tym samym wprowadzał do Bytomia arteterapię w czasach, kiedy nikt o niej nie słyszał.
Po transformacji ustrojowej z jego inicjatywy powstało w Bytomiu Towarzystwo Wspierania Nauk i Sztuk Impuls. To Impuls zabiegał o utworzenie w Bytomiu Centrum Sztuki, później przekształconego w Galerię Kronika. Także dzięki inspiracji i zabiegom tego środowiska powstała Bytomska Orkiestra Kameralna Camerata Impuls.
Był erudytą, czytał dziesiątki książek, już jako dojrzały człowiek odbył studia filozoficzne. Pacjenci pamiętają go jako świetnego, troskliwego i pełnego empatii chirurga. Zmarł 14 maja, miał 82 lata. Msza święta żałobna odprawiona zostanie w kościele św. Józefa Robotnika w Katowicach-Józefowcu w piątek 22 maja o godz. 9. Potem nastąpi złożenie urny z prochami Zmarłego w grobowcu rodzinnym na cmentarzu w Łagiewnikach.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz