Ogólnokształcąca Szkoła Baletowa im. Ludomira Różyckiego w Bytomiu jest jedną z zaledwie pięciu takich placówek w Polsce.
Rodzice, którzy zastanawiają się, czy nie "posłać" tam swego dziecka mają szansę zobaczyć jak wygląda "Baletówka" od środka. We wtorek 28 kwietnia szkoła ta organizuje Dzień Otwarty. Jej nauczyciele zachęcają: "Dlaczego warto? Niesamowita sprawność - balet rozwija mięśnie, o których istnieniu nie mieliście pojęcia. Dyscyplina i pewność siebie - uczy, jak dążyć do celu i nie poddawać się po pierwszym potknięciu. Wrażliwość artystyczna - pobudza kreatywność, sprawia, że ciało porusza się z lekkością, która wyróżnia w tłumie. A co z chłopcami? Balet wymaga od nich gigantycznej siły - muszą być w stanie z lekkością unosić partnerki, co buduje kondycję i rzeźbę mięśni lepszą niż niejedna siłownia. To sport i sztuka w jednym, wymagająca stalowego charakteru".
W tym roku proces rekrutacji i promocji bytomskiej "Baletówki" prowadzi Martyna Wiśniewska (na zdjęciu). Sama jest absolwentką tej placówki, obecnie jest nauczycielką tańca oraz studentką studiów magisterskich na kierunku taniec w Akademii Humanistyczno-Ekonomicznej w Łodzi. Pracuje w Młodzieżowym Domu Kultury nr 2 w Piekarach Śląskich, gdzie prowadzi zajęcia taneczne dla dzieci i młodzieży oraz uczy w Stowarzyszeniu Artystyczno - Gimnastycznym OARTE w Bytomiu. Zainteresowanym wyjaśni wszystkie interesujące kwestie związane ze szkołą baletową.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz