Przed melomanami kolejna muzyczna uczta. W maju w Operze Śląskiej będzie można zobaczyć "Poławiaczy pereł" Georgesa Bizeta.
"Poławiacze pereł" to jedna z najnowszych inscenizacji Opery Śląskiej - premiera odbyła się dwa lata temu, 16 marca 2024. Inna sprawa, że tytuł ten doskonale znany był naszej publiczności - poprzednio to dzieło Georgesa Bizeta wystawiono tutaj w 1993 roku.
Historyczną ciekawostką jest fakt, że za życia kompozytora "Poławiacze pereł" nie zyskali uznania słuchaczy. Opera "spadła" z afisza po zaledwie 18 spektaklach. Dopiero 20 lat po śmierci Bizeta ponownie sięgnięto po ten tytuł i doceniono go - opera grana jest do dzisiaj w teatrach całego całego świata.
Autorem obecnej inscenizacji na bytomskiej scenie jest Waldemar Zawodziński, który oparł się na premierze Opery Wrocławskiej. Tym razem akcja została wyjęta z dosłowności, główni bohaterowie nie spacerują półnadzy wśród palm ze sztyletami u boku. Bo też nie jest to opowieść o poławiaczach pereł, lecz muzyczny dramat o namiętnościach: miłości, zazdrości, nienawiści i lojalności.
Dwa lata temu "Życie Bytomskie" zrecenzowało premierę tytułem "Więcej pereł niż poławiaczy", zwracając uwagę na wspaniałą dyspozycję solistów. Znowu będzie można ich posłuchać - spektakle "Poławiaczy pereł" odbędą się w Operze Śląskiej 7, 9, 10, 12 i 15 maja.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz