Ich przodkowie pracowali na kopalni lub w hucie. Oni mają na razie po kilkanaście lat i wiadomo, że wybiorą inne zawody, bo kopalń i hut już nie ma. Ale oni chcą zachować pamięć o nich. Dlatego sfotografowali je i stworzyli bardzo ciekawą wystawę.
Franciszek Rosenbaum, Alex Zdziebko, a także Paweł Borgul są uczniami klasy I biznesowej w bytomskim IV Liceum Ogólnokształcącym im. Bolesława Chrobrego. Zachęceni przez nauczycielkę Joannę Trocer-Kurowską wzięli udział w projekcie Zwolnieni z teorii. Postanowili, że zrobią zdjęcia różnego rodzaju obiektom przemysłowym, a raczej poprzemysłowym naszego miasta. W pracy pomagał im dziadek Franciszka, Jan Renka, który obsługiwał drona.
Przez niemal pół roku licealiści jeździli po Bytomiu i fotografowali dając swemu dziełu nazwę "Gorączka węgla". Uwiecznili między innymi koksownię oraz zabudowania zlikwidowanych kopalń Szombierki, Centrum i Bobrek. Na tej ostatniej byli, gdy z dołu wywożono ostatni wagonik z węglem. Do swojej kolekcji dorzucili też fotki Elektrociepłowni Szombierki oraz kolonii robotniczych. - Staraliśmy się docierać do zakątków mniej znanych i dotąd nie pokazywanych, chociażby do Szybu Zbigniew w Karbiu. To była świetna przygoda. Mamy nadzieję, że w jakiś sposób ocaliliśmy część przeszłości naszego miasta - stwierdza Franciszek Rosenbaum.
Najlepsze i najciekawsze prace młodzi twórcy prezentują na wystawie. Można ją było podziwiać już w Miejskiej Bibliotece Publicznej (wróci tam w sierpniu), a obecnie w Pałacu w Miechowicach, gdzie była jedną z atrakcji Nocy Muzeów.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz