Niemal dwa lata funkcjonariusze różnych służb pracowali nad ujęciem członków zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się handlem ludźmi z różnych krajów. Bandyci zmuszali ich do niewolniczej pracy, okradali i wykorzystywali.
To była wielka, doskonale skoordynowana i sprawnie rozegrana akcja. Co warte podkreślenia brali w niej też udział bytomscy kryminalni. Ściśle współdziałali oni z funkcjonariuszami Straży Granicznej z Rudy Śląskiej, kolegami po fachu z Katowic, pracownikami Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji katowickiej Prokuratury Krajowej, a także reprezentantami Zarządu Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości.
Wszyscy mozolnie rozpracowywali, a w końcu rozbili i zatrzymali dziewięcioosobową grupę przestępców działających na terenie naszego województwa. Tworzyło ją 6 obywateli Polski, a także 3 Gruzinów. Jak się okazało w gronie tych pierwszych było dwóch strażników granicznych.
Werbowali i oszukiwali
Metody stosowane przez przestępców były wyjątkowo okrutne i bezwzględne. Zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami werbowali oni do pracy ludzi z różnych państw - między innymi Azerbejdżanu, Gruzji, Indii, Ukrainy oraz Białorusi. Obiecywano im legalne zatrudnienie w firmach z branży transportowej. Będący w trudnej sytuacji życiowej cudzoziemcy, zwabieni mirażem otrzymania dużych, jak dla nich pieniędzy oraz innymi atrakcyjnymi bonusami chociażby w postaci ubezpieczenia i dobrych warunków pobytowych chętnie się godzili. W ten sposób gang sprowadził przynajmniej 150 osób.
Wszystkie oszukano. Obcokrajowcy pracowali jak niewolnicy, bo im nie płacono, a pozbawieni dokumentów, które przestępcy odbierali stawali się jednocześnie więźniami, bo nie mogli stąd wyjechać. Co gorsza nie znając języka polskiego nie mieli jak się poskarżyć, zresztą cały czas ich zastraszano.
Sprawa rozwojowa
W finalnym akcie akcji funkcjonariusze przeszukali pomieszczenia firmy należącej do gangu, a także prywatne mieszkania i samochody jego członków. W wyniku tych działań znaleźli i zabezpieczyli dokumentację z działalności prowadzonej firmy, komputery, dyski, pamięci przenośne, telefony komórkowe, blankiety praw jazdy, zezwolenia na pracę, paszporty oraz pieniądze w kwocie 400 tysięcy złotych.
Prokurator zastosował wobec 7 zatrzymanych osób środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych w wysokości pół miliona złotych oraz dozoru policji. Natomiast dwóch należących do zorganizowanej grupy przestępczej strażników granicznych decyzją Sądu Rejonowego Katowice-Wschód trafiło na 3 miesiące do aresztu tymczasowego. Jak podkreślają prowadzący tę bulwersującą sprawę ma ona charakter rozwojowy. Prawdopodobne zatem są dalsze zatrzymania, natomiast już ujęci mogą usłyszeć kolejne poważne zarzuty.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz