"Trzeźwy poranek" - tak bytomscy policjanci nazwali akcję, którą na ulicach miasta prowadzili od wczesnego świtu w zeszły wtorek. Jak się okazało byli zbyt dużymi optymistami.
Mundurowi już około godziny 4. pojawili się w różnych punktach miasta, a za cel postawili sobie sprawdzać, czy kierowcy nie jeżdżą na podwójny gazie. Kilku tak niestety zrobiło poważnie narażając siebie i innych. Pierwsza wpadła 35-letnia kobieta jadąca ulicą Woźniaka. Była "wczorajsza", badanie alkomatem wykazało ponad pół promila alkoholu. Bytomianka pożegnała się z prawem jazdy, a o tym, co jeszcze ją czeka zdecyduje wkrótce sąd.
Wysoki mandat
Kolejnego zatrzymania funkcjonariusze dokonali na ul. Chorzowskiej. 41-latek jechał nią, a absolutnie nie powinien, bo alkomat pokazał przeszło pół promila. Skończyło się wysokim mandatem.
Niejako przy okazji w sidła policji wpadli kierowcy trzeźwi, ale łamiący obowiązujące przepisy w inny sposób. 63-letni mężczyzna ujęty na ul. Olimpijskiej prowadził swoja skodę, choć nie miała prawa jazdy. Bynajmniej nie zapomniała wziąć dokumentu. On go nie ma tak w ogóle.
Bez prawka
Z kolei na na Powstańców Warszawskich patrol drogówki zatrzymał do kontroli mercedesa. Siedzący za jego kierownicą 40-letni chorzowianin tez nie miał prawa jazdy, ale dlatego, że sąd mu je zabrał za inne wpadki. Mężczyzna ponownie odpowie za swoje zachowanie przed sądem. Może mieć poważne kłopoty, bo prowadzenie pojazdu po wydaniu decyzji o cofnięciu uprawnień to przestępstwo z Kodeksu karnego. Jest ono zagrożone karą nawet 2 lat pozbawienia wolności.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz