Styl życia

Zamknij

Adam Żurawski: artystycznie i harcersko

Edytor 19:41, 19.12.2021
Skomentuj Adam Żurawski: artystycznie i harcersko

Wielu bytomian kojarzy go z postacią Tońka – batiara znanego z „Wesołej Lwowskiej Fali”. W tę postać wciela się od ponad 30 lat, najpierw w duecie ze Szczepciem odtwarzanym przez niezapomnianego Ryszarda Mosingiewicza. Adam Żurawski urodził się już w Bytomiu, dokąd jego rodzice przyjechali w maju 1945 roku z rodzinnego Lwowa. Dwie starsze siostry pana Adama zdążyły urodzić się jeszcze na ziemiach utraconych przez Polskę w wyniku II wojny światowej – w Krystynopolu i Lwowie.

Wychował się na ul. Mickiewicza, chodził do pobliskiej Szkoły Podstawowej nr 13, gdzie jego wychowawczynią była Zofia Huk – siostra Stanisława, późniejszego legendarnego dyrektora LO im. Jana Smolenia. Pierwsze kroki artystyczne stawiał właśnie w szkole – jako recytator. Również dlatego, że rymowane wiersze: patriotyczne, religijne i rodzinne pisała jego mama – Maria Żurawska. Do dzisiaj pan Adam potrafi z pamięci deklamować wiele utworów autorstwa swojej mamy.

Potem trafił do Młodzieżowego Domu Kultury, w którym pracowała jego starsza siostra. Działał tam harcerski Szczep Drużyn Artystyczno-Turystycznych, a młodzieżowy zespół teatralny prowadziła Urszula Banderowa. Dziewcząt było w nim bardzo dużo, za to chłopców – jak na lekarstwo, więc siostra zaangażowała do grupy Adama. – Pamiętam, że pani profesor Banderowa mówiła o mnie Jasiu, bo zacząłem właśnie od jego roli w bajce o Jasiu i Małgosi – wspomina Żurawski.

Energetyk i społecznik

Następnie ukończył Technikum Energetyczne. W czasach szkolnych rozpoczął także działalność w harcerstwie. Do dzisiaj pamięta dzień, w jakim złożył przyrzeczenie harcerskie: 4 maja 1960 roku.

Pracę rozpoczął w Instytucie Metali Nieżelaznych, mającym siedzibę na terenie ZGH Orzeł Biały. Roboty realizował m.in. w kopalniach i zakładach przetwórczych miedzi zagłębia lubińskiego. Już pracując ukończył studia wieczorowe na Politechnice Śląskiej, a później jeszcze studia magisterskie – menedżerskie o specjalności zarządzanie firmą. Od 1982 roku zatrudniony był w Rejonie Energetycznym Bytom, gdzie pracę zakończył na stanowisku wiceprezesa.

Cały czas działał społecznie – był jednym ze współzałożycieli Spółdzielni Mieszkaniowej Miechowice, a w 1984 roku w nieistniejącej już Szkole Podstawowej nr 26 zorganizował 26 Drużynę Harcerską im. Andrzeja Małkowskiego, której był pierwszym drużynowym – Widziałem jak wiele wówczas było w Miechowicach dzieci „z kluczem na szyi”, więc pomyślałem, że harcerstwo będzie dla nich dobrym miejscem do spędzania czasu – mówi Żurawski. Potem drużynę przejął syn pana Adama – Dariusz. Drużyna im. Małkowskiego działa do dzisiaj, a Żurawski ciągle utrzymuje z nią kontakt.

Jak Adam został Tońkiem

W 1989 roku został radnym pierwszej kadencji odrodzonego samorządu terytorialnego. Odnowił wówczas kontakt z Danutą Skalską, którą znał z czasów młodzieńczej „zabawy w teatr” u pani profesor Banderowej. Skalska była już wówczas szefową kabaretu „Pacałycha” i zaprosiła go do współpracy. Żurawski niemal z marszu wszedł w rolę Tońka. – Jakoś przypasowała mi ta postać – wspomina. Nie przypuszczał zapewne, że tak długo pozostanie Tońkiem – do 2002 roku grał tę rolę w kabarecie „Pacałycha”, potem przez kolejne 4 lata w grupie „Paka Rycha”. Do 2013 roku występował w duecie ze Szczepkiem, czyli Ryszardem Mosingiewiczem. W 2006 roku założyli zespół „Tyligentne batiary”, którego nieodłączną częścią jest akompaniator Andrzej Jaworski. To wynikało trochę z pragmatyzmu – wielu organizatorom lwowskich spotkań łatwiej było zaprosić kameralny duet niż dziesięcioosobowy zespół.

Żurawski liczy, że na scenie wystąpił już około 1000 razy. Zjechali całą Polskę – tylko z „Tyligentnymi batiarami” dał od 2008 roku 300 koncertów. Duet ma swoją stronę internetową, na której można posłuchać Adama Żurawskiego także jako wokalistę – śpiewa m.in. takie lwowskie przeboje jak „Sen o Lwowie”, „Mam gitarę kupioną we Lwowie” albo kołysankę „Jak zarobim 200 złotych...”.

Posiada też inną pasję – nurkowanie. Zaczynał w młodości w bytomskim klubie „Rozbark” i po latach jako dorosły mężczyzna wrócił do tego sportu. Zszedł na głębokość 42 metrów, co dla płetwonurka-amatora jest sporym osiągnięciem. Ż żoną Marią obchodzili w tym roku Złote Gody. Mają dwoje dzieci, sześcioro wnuków i dwoje prawnucząt. – Wiara w Boga i rodzina – to dla mnie najważniejsze wartości, z których czerpię siły – podkreśla Adam Żurawski.

(Edytor)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu zyciebytomskie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%